John Terry ma wyjątkowego pecha. Kiedy wydawało się, że jego kolano wydobrzało po urazie, który odniósł w meczu FA Cup z Portsmouth, to dziś los ponownie spłatał mu figla. Media donoszą, że dziś rano obudził go straszny ból. Wstępne diagnozy mówią, że Anglik może pauzować nawet dwa miesiące.
Kapitan Chelsea poleciał z drużyną do Neapolu na mecz 1/8 Ligi Mistrzów. André Villas-Boas miał nadzieję, że jego podopieczny będzie mógł zagrać już dziś. Niestety, wszystko potoczyło się inaczej.
To wielki cios dla fanów The Blues, którzy i tak mają ostatnio niewiele powodów do radości. Terry na pewno nie pomoże drużynie w starciu z Napoli, nie zagra też z reprezentacją Anglii przeciwko Holandii.
Trzymajmy kciuki, żeby następne diagnozy były bardziej optymistyczne.