AVB: Decydujące starcie na Stamford

21.02.2012 13:17 / WoJcIECH11

John Terry i Ashley Cole trenowali w poniedziałkowy wieczór, a trener 'The Blues' ocenił ich szanse na występ. Większe szanse na pokazanie się dzisiejszego wieczoru ma lewy defensor. Sprawa gry Johna Terry'ego nadal nie jest pewna.

 

- Ashley wykazał pozytywne sygnały i on ma większe szanse na występ niż John. Zobaczymy w jakim stanie będzie jego kolano po treningu i dopiero wtedy zadecydujemy - rozpoczął Andre Villas-Boas.

 

Menedżer Chelsea przyznał, że dzisiejsze starcie z 'Azzurri' będzie trudne, ale będą to tylko pierwsze 90 minut z całego pojedynku.

 

- Cokolwiek się tutaj stanie to nie będzie to decydujący mecz w kwestii awansu. Stamford Bridge to wielki stadion na europejskie noce, dlatego chcieliśmy wyjśc z grupy z pierwszego miejsca. Tam możemy osiągnąc wiele pozytywów, ale może się to zdarzyc również tutaj.

 

- To spotkanie nie zdefiniuje niczego. Mamy świadomośc, że Napoli jest na San Paolo niesamowicie mocne. To drużyna, która pod kierownictwem Waltera Mazzarri'ego osiągnęła wiele. Mamy nadzieję, że na Stamford przywieziemy pozytywny wynik - kontynuuje Portugalczyk.

 

Po omówieniu pierwszego meczu z Napoli, Villas-Boas zaczął więcej mówic o Chelsea jako ogóle.

 

- Ten klub od 2004 roku do teraz podjął drastyczną zmianę na lepsze w porównaniu z przeszłością, gdyż jest to najbogatsza częśc historii Chelsea. Jest ona pełna trofeów i sukcesów - chcemy to uwiecznic w przyszłości. Nie można jednak utrzymac tych samych nawyków od 2004 roku, kiedy to środowisko i ten zespół został stworzony na zwycięską drużynę. Mój projekt ma zasadniczo to zmienic.

 

- Jestem przekonany, że w przyszłym roku wszystko wypali, ale biorę także odpowiedzialnośc za ten sezon. Rozpoczęliśmy trzyletni projekt zmian, ale nie tylko dotyczy on samego zespołu, jednak także kultury i struktury klubu. Staramy się wiele rzeczy poprawiac właśnie tam. Jesteśmy pewni przyszłości, ale mimo to od początku budujemy drużynę, która ma zdobywac trofea. Nadal jesteśmy pewni, że możemy dobrze wypaśc w Lidze Mistrzów i Pucharze Anglii - uważa były trener FC Porto.

 

- Z wiadomości od zarządu i klubu nic nie wskazuje na to, aby były wprowadzone jakieś zmiany w projekcie. Istnieje w nas wielka wiara w to co mamy zamiar zrobic w przyszłym sezonie. Mając na uwadze wynik z ostatnich lat to normalne, że pojawiają się spekulacje. Należy jednak czasem spojrzec na coś z innej perspektywy i właśnie jest teraz na to czas. Z pełnym zaufaniem od właściciela będę wykonywał swoją pracę w tym i następnym roku - kończy 34-latek.

<<Poprzedni || Następny>>